Wieś z zamkiem krzyżtopór; inne krzyżówka. Wieś z zamkiem krzyżtopór; Zamek książ; Zamek; Zamek w hiszpanii; Gród zamek warowny; Zamek drzwiowy; Uniwersytecki zamek; Zamek radziwiłłów; Zamek na stercie; Np. zamek; Zamek rycerski w bawarii króla bawarskiego ludwika ii; Niewielki murowany zamek wznoszony poza murami miasta
Podobne krzyżówki. Wieś z zamkiem Dunajec na skale. zasila Dunajec. Dunajec. Dunaj lub Dunajec. Dunaj albo Dunajec. Dunaj i Dunajec. Dunaj bądź Dunajec. Dunajec bądź Dunaj.
Obecnie pozostały z niego fragmenty ścian zewnętrznych i ruiny lamusa. W okresie PRL ucierpiał także przypałacowy park, w którym wycięto część starych drzew. Od 2007 roku o zgodę na odbudowę pałacu stara się Stowarzyszenie Krzewienia Tradycji i Opieki nad Zamkiem Krzyżtopór.
wieś nad Liwcem: Paplin: w województwie mazowieckim nad Liwcem: Liw: wieś z zamkiem nad Liwcem: Urle: popularna wieś letniskowa nad Liwcem: Węgrów: miasto powiatowe w woj. mazowieckim, nad Liwcem: Urle: miejscowość wypoczynkowa nad Liwcem w powiecie wołomińskim: Łochów: miasto w woj. mazowieckim, w pow. węgrowskim, nad Liwcem
Jednak pewna grupa uczonych uważa, że termin „trwała ruina” skutecznie blokuje prace rekonstrukcyjne. Prof. Jan Kurek z Politechniki Krakowskiej twierdzi, że zamek powinien zostać odbudowany, a Stowarzyszenie Krzewienia Tradycji i Opieki nad Zamkiem Krzyżtopór przygotowało nawet makietę odbudowanego zamku.
UjazdOkna i drzwi zamku Krzyżtopór. Projekt pałacu był bardzo przemyślany i symboliczny. Liczba wież, sal, pokoi, bram oraz okien odpowiadała liczbie kwartałów, miesięcy, tygodni, dni w tygodniu i dni w roku. Poza latami przestępnymi jedno okno było zamurowywane. Powolne restauracje zaczęły się w 1956 roku.
iEdaAqf. Architektura Ciekawostki o Krzyżtoporze Krzyż obrona, Krzyż podpora, Dziatki naszego Topora Zamek Krzyżtopór jest położony w miejscowości Ujazd w województwie świętokrzyskim. Przez krótki czas cieszył się mianem największej europejskiej budowli pałacowej i został zdeklasowany w 1682 roku przez Wersal, rozbudowywany pod czujnym okiem Ludwika XIV. Krzyżtopór nie cieszył się świetnością długo, kilkanaście lat po ukończeniu prac stał się przedmiotem grabieży i pierwszych zniszczeń a w roku 1770 został doszczętnie zrujnowany. 1Jan Zbigniew Ossoliński przekazał wieś Ujazd swojemu synowi Krzysztofowi w 1619 roku. Miał to być prezent ślubny dla jego młodszego syna. Starszemu z braci, Maksymilianowi przypadły natomiast dobra w okolicach Mielca. 2Nie jest znana data rozpoczęcia prac budowlanych kompleksu pałacowo-fortecznego. Zakłada się umownie rok 1621. Pewne jest, że w 1627 roku budowa nie była ukończona a do tego czasu udało się zrealizować konstrukcję głównego budynku, fortyfikacji i bramy wjazdowej. Budowla została ukończona dopiero w 1644 roku. 3Budowla nie jest typowym zamkiem, była budowana w stylu palazzo in fortezza. Jest to połączenie kompleksu pałacowego z infrastrukturą fortecy obronnej. Rozwiązanie takie zapewniało mieszkańcom zarówno wygodę jak i bezpieczeństwo. Pomysł na wzniesienie takiej budowli został zaczerpnięty zapewne z projektu willi Farnese zbudowanej we włoskiej miejscowości Caprarola, którą Ossoliński odwiedził podczas swych podróży. 4Bramę wjazdową zdobiły dwie wielkie płaskorzeźby, po lewej stronie krzyż a po prawej topór. Krzyż symbolizował pobożność i zaangażowanie w walkę z reformacją Krzysztofa Ossolińskiego, który był człowiekiem o niezachwianych poglądach religijnych. Topór natomiast był herbem rodowym Ossolińskich. 5Krzyżtopór był budowany z rozmachem i przyczynił się do poważnego zadłużenia Krzysztofa Ossolińskiego. Zbudowane przy posiadłości stajnie zaprojektowano tak, by mogły pomieścić 300 koni, powierzchnia zamku zajmowała około 1,3 ha a ogrodów 1,6 ha. Do budowy użyto ponad 11 tysięcy ton piaskowca kwarcytowego, 300 m3 piaskowca kunowskiego, 200 tysięcy cegieł 500 ton wapnia palonego i 5 tysięcy m3 piasku. Zabudowania przykryto ponad 30 tysiącami dachówek. Wykończenia zdobiły marmury, alabastry i egzotyczne drewno. 6Właściciel nie nacieszył się swoją nową posiadłością. Około roku po jej ukończeniu zmarł nagle podczas pobytu w Krakowie. 7Pierwsze zniszczenia pojawiły się podczas potopu szwedzkiego a więc już 11 lat po jego ukończeniu. Szwedzi okupowali go od 30 października 1655 do roku 1657, plądrując i niszcząc jego wnętrza. Choć do zamku najeźdźcy dostali się bez jednego wystrzału, opuszczali go w stanie takiego zniszczenia, że nie opłacało się go już odbudowywać. 8Ostatnim mieszkańcem zamku Krzyżtopór był podobno Stanisław Sołtyk. Zamieszkiwał on zabudowania w latach 1782 - 1787 a po tym czasie zabudowania opustoszały już na zawsze. 9Kolejnym ciosem dla fortyfikacji było zajęcie Krzyżtopora przez Rosjan walczących z Konferderacją Barska, której żołnierze ufortyfikowali się na zamku. 10Nie wiadomo, kto był architektem kompleksu pałacowego, wiadomo jedynie kto nadzorował prace pod koniec jego budowy. Był nim Lauretius de Sente (pol. Wawrzyniec Senes), inżynier szwajcarski najprawdopodobniej urodzony w Sent.
Strona główna » Polska » Zamek Krzyżtopór w Ujeździe – najpiękniejszy zamek w Polsce Gdyby ktoś poprosił mnie, żebym wybrał i pokazał mu tylko jeden polski zamek, nie zastanawiałbym się nawet sekundy. Wiem, że może niektórych to zszokować, ale nie byłby to Malbork, Książ, Moszna, Wawel, ani Zamek Królewski w Warszawie. Z całą pewnością wybrałbym Zamek Krzyżtopór w świętokrzyskim Ujeździe. Jeśli tam byliście to być może podzielacie moją fascynację tym miejscem. Jeśli jeszcze nie odwiedziliście Krzyżtoporu to czas najwyższy to zmienić. Jestem pewien, że Was zachwyci. Ja wracam tam za każdym razem będąc w Sandomierzu lub okolicach. Krzyżtopór – zamek inny niż wszystkie Pierwszy raz byłem w Ujeździe kilkanaście lat temu, pewnie jakoś na początku wieku. Pamiętam, że gdy podjechaliśmy pod zamek, w zimowy poranek, nie mogłem uwierzyć, że tak majestatyczna budowla, stoi właściwie pośrodku pól, z dala od głównych dróg i szlaków turystycznych. Wtedy naprawdę mało kto tu przyjeżdżał, a pałacowe komnaty zwiedzaliśmy właściwie sami. Przez lata zamek stawał się coraz popularniejszą atrakcją turystyczną, a obecnie przyciąga przyjezdnych z całej Polski. Architektura Zamku Krzyżtopór Zamek Krzyżtopór został zaprojektowany we włoskim stylu palazzo in fortezza, czyli pałacu mieszkalnego połączonego z funkcjonalnościami twierdzy obronnej. Zewnętrzny obwód budowli stanowi wał ziemny zbudowany na planie pięcioboku z bastionami na narożach. Poza murami znajdowały się niegdyś olbrzymie, piękne ogrody. Natomiast wewnątrz fortyfikacji wzniesiono trzypiętrowy pałac na planie prostokąta, z charakterystycznym dziedzińcem, z eliptycznym zakończeniem. Całość zamku również została wybudowana na planie pięcioboku. Cztery wierzchołki zakończono wieżami obronnymi, natomiast na osi głównej znajduje się wieża bramna, przez którą wjeżdżano do zamku oraz wieża ośmioboczna. Architektura zamku jest naprawdę wyjątkowa, choć w pełni można docenić ją dopiero z lotu ptaka. grafika: Jak powstawał Zamek Krzyżtopór? Pewne jest, że Krzyżtopór wybudowany został z przepychem. W korytarzach i komnatach leżały cenne dywany, wszędzie stały drogocenne rzeźbione meble, a ściany zdobiły wspaniałe obrazy i malowidła. Według niektórych źródeł w ośmiobocznej wieży centralnej, znajdowało się olbrzymie akwarium w którym pływały setki kolorowych ryb. Jego dno stanowiło jednocześnie sufit sali balowej. Goście mogli zatem ucztować, a jednocześnie obserwować nad swoimi głowami niesamowite podwodne życie. Pałacowe stajnie, które mogły pomieścić blisko 300 koni, były wyposażone w żłoby z marmuru, a na ich ścianach wisiały olbrzymie lustra rozświetlające zaciemnione pomieszczenia. Ciekawe jest też samo usytuowanie zamku. W podziemiach, dokładnie pod ośmioboczną wieżą, bije źródło wody, więc zapewne lokalizacja twierdzy nie była przypadkowa. Legendy mówią także, że gdzieś w podziemiach skryte jest wejście do tunelu łączącego Krzyżtopór z oddalonym o około 20 km zamkiem w Ossolinie, który należał również do rodziny Ossolińskich. Ten fakt nie został jednak nigdy udowodniony. Być może takie połączenie było planowane, ale nigdy nie doszło do jego realizacji. Symbolika i magia Zamku Krzyżtopór Fundator zamku – Krzysztof Ossoliński znany był z zamiłowania do symboliki, astrologii, a nawet magii. Jego fascynacje najprawdopodobniej zostały uwidocznione w wyglądzie twierdzy. Uważa się, że Zamek Krzyżtopór miał mieć 4 główne baszty (4 pory roku), 12 sal (miesięcy w roku), 52 komnaty (tygodni w roku) i 365 okien (dni w roku). Niestety dzisiejszy stan zamku nie pozwala jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy tak było w rzeczywistości, a oryginalne plany budowy nie zachowały się do naszych czasów. Pewne są za to inne symbole, które zostały wkomponowane w bryłę zamku. Po lewej stronie od bramy wjazdowej uważni podróżni odnajdą heliograf przypominający stylizowaną literę W. Według badaczy ma on nawiązywać do aramejskiej ornamentyki i symbolizuje wieczne trwanie danego miejsca. Sama brama jest udekorowana dwoma innymi symbolami – po lewej znajduje się olbrzymia płaskorzeźba w kształcie krzyża, a po prawej w kształcie topora (herb założyciela zamku). Niektórzy właśnie w tych dwóch symbolach doszukują się źródłosłowu nazwy zamku. Prawda jest jednak raczej nieco inna. Początkowo zamek nosił nazwę Krzysztopór, co miało odnosić się bezpośrednio do imienia i herbu założyciela. Nazwa Krzyżtopór powstała z czasem, być może w trakcie wieloletniej budowy zamku i przetrwała do dziś. Przez lata nad bramą wjazdową wisiała tablica z napisem: Krzyż obrona, Krzyż podpora, dziatki naszego Topora. Historia Zamku Krzyżtopór Muszę przyznać, iż mimo pisania matury z historii, nie jestem fanem dogłębnego poznawania szczegółów historycznych na temat odwiedzanych miejsc. W przypadku Krzyżtoporu jest jednak zupełnie inaczej. Losy tego miejsca szalenie mnie intrygują, a im więcej się dowiaduję, tym więcej chciałbym wiedzieć. Być może jest to związane z jakąś wyjątkową magią i tajemniczością tej niezwykłej budowli, a także kontrastem między tym jak zamek wyglądał w latach swojej świetności, a stanem obecnym. Projekt i budowa Fundatorem zamku był Krzysztof Ossoliński herbu Topór. Był on, jak na tamte czasy, człowiekiem gruntownie wykształconym i obytym w świecie. Był osobą niezwykle majętną, z wieloma zainteresowaniami dotyczącymi kultury i sztuki oraz z olbrzymimi ambicjami i aspiracjami. W 1619 roku stał się posiadaczem Ujazdu i okolicznych ziem, na których postanowił wznieść swoją rezydencję. Miała ona przyćmić wszystkie inne budowle tego typu w Polsce. Niestety nie zachowały się żadne dokumenty ani źródła odnoszące się do osoby projektanta zamku. Wiadomo jednak, że Ossoliński powierzył kierownictwo nad pracami budowlanymi włoskiemu architektowi Wawrzyńcowi Senesie. Niektórzy historycy podejrzewają, że mógł on być jednocześnie projektantem zamku. Inni podważają to stwierdzenie, wskazując jednocześnie, że twórcą koncepcji budowli mógł być sam fundator – Krzysztof Ossoliński. Budowę rozpoczęto w 1620 roku, a ostatecznie ukończono dopiero w 1644. Nic w tym jednak dziwnego, bo rezydencja Ossolińskiego była naprawdę imponująca. W tamtych czasach był to największy kompleks pałacowy w Europie. Twierdza zajmowała powierzchnię 1,3 ha, a przypałacowe ogrody dodatkowo 1,6 ha. Długość murów obronnych wynosiła około 600 metrów. Do budowy zużyto między innymi: ton piaskowca kwarcytowego, 300 m3 piaskowca kunowskiego, dachówek, cegieł, 500 ton palonego wapna, m3 piasku oraz marmury, alabastry i egzotyczne drewno. Podobno do uzyskania wodoodpornej zaprawy do budowy murów użyto białka z miliona kurzych jaj. Budowla była naprawdę ogromna i imponująca. Dopiero francuski Wersal odebrał jej palmę pierwszeństwa w kategorii największych zespołów pałacowych Europy. Od potęgi do upadku Krzysztof Ossoliński zmarł niecały rok po zakończeniu budowy Zamku Krzyżtopór. Pałac przeszedł wówczas w ręce jego jedynego syna Krzysztofa Baldwina Ossolińskiego, ale i ten nie nacieszył się wspaniałą posiadłością zbyt długo. Latem 1649 roku wyruszył na wyprawę przeciwko powstaniu Chmielnickiego i Tatarom, z której nigdy nie powrócił. Poległ w sierpniu tego samego roku w bitwie pod Zborowem. Niestety Baldwin nie miał potomków, przez co Krzyżtopór zaczął przechodzić z rąk do rąk spokrewnionych z Ossolińskimi rodzin. Brak silnego gospodarza był początkiem końca potęgi zamkowej posiadłości. Kolejnym gwoździem do trumny Krzyżtoporu był Potop Szwedzki. Wrogie wojska zajęły zamek, bez oddawania choćby jednego strzału. Szwedzi splądrowali go doszczętnie i wywieźli wszystkie drogocenne przedmioty, całe wyposażenie wnętrz, a także zbiory biblioteczne i rodzinne archiwa. Nie zniszczyli budynku, ale od tego momentu nigdy nie odzyskał on już swojej świetności. Świetności która trwała zaledwie 11 lat. Od upadku do ruiny Dalsza historia zamku jest już tylko opisem przeistaczania się w ruinę. Co prawda w 1760 roku Jan Michał Pac podjął próbę remontu części mieszkalnej, ale niestety został on zmuszony do opuszczenia kraju z powodu klęski konfederacji barskiej w 1770. Zamek Krzyżtopór popadał w coraz większą ruinę – to czego nie zniszczyli Szwedzi, uległo dewastacji 100 lat później za sprawą Rosjan, w czasach konfederacji. Koszty ewentualnej odbudowy, renowacji i późniejszego utrzymania twierdzy były tak olbrzymie, że kolejni właściciele nawet nie podejmowali prób przywrócenia jej do użyteczności. Ruiny stawały się naturalnym schronieniem dla ludności i żołnierzy walczących w kolejnych konfliktach przechodzących przez te ziemie – od powstania styczniowego, przez pierwszą, po drugą wojnę światową. Zamek Krzyżtopór dziś W literaturze obecny stan zamku określany jest jako “trwała ruina”. Nie oznacza to jednak, że od zakończenia II wojny światowej nie pojawiały się pomysły odbudowy pierwotnego wyglądu zamku i przywrócenia mu dawnej potęgi. Już w czasach PRL dwukrotnie zaczynano prace nad renowacją, ale za każdym razem z różnych powodów szybko je przerywano. Na początku lat 90-tych zeszłego stulecia zamek udostępniono zwiedzającym. Umożliwiono swobodne poruszanie się po zamkowych, pustych komnatach i podziwianie niesamowitych ruin od wewnątrz. Warto zdać sobie sprawę, że aż około 90% zamkowych murów przetrwało w dobrym stanie do dziś. Dodatkowo fakt, że Zamek Krzyżtopór nigdy nie był przebudowywany, daje możliwość podziwiania go w oryginalnej, tylko “nieco zniszczonej” i ogołoconej wersji. Obecnie zarząd nad zamkiem sprawuje Urząd Gminy w Iwaniskach, który w latach 2010-2014 przeprowadził, dzięki wsparciu ze środków Unii Europejskiej, gruntowny remont i konserwację zamkowych ruin bez naruszania oryginalnej bryły. Wytyczono nowe trasy, dostosowano zamek do wymogów turystycznych, jednocześnie zachowując wygląd twierdzy w nienaruszonym stanie. Zwiedzanie Zamku w Ujeździe By ułatwić odwiedzającym samodzielne zwiedzanie tak ogromnego i rozbudowanego zamku jakim jest Krzyżtopór, na jego terenie poprowadzono pięć dobrze oznaczonych tras turystycznych: Zielona: Trasa zwiedzania bastionów Granatowa i Niebieska: Trasa zwiedzania oficyny i pałacu Błękitna: Trasa zwiedzania źródła i ogrodów Żółta: Trasa zwiedzania piwnic Czerwona: Trasa zwiedzania piwnic dla odważnych Schemat każdej trasy znajduje się przy wejściu do zamku. Sami preferujemy raczej zwiedzanie “swoimi drogami” i zagubienie się w zamkowym labiryncie, ale jeśli chcecie mieć pewność, że niczego nie pominiecie, warto podążać za kolorowymi strzałkami. Zamek Krzyżtopór – informacje praktyczne Zamek czynny jest w zależności od miesiąca w określonych godzinach: kwiecień – sierpień: – wrzesień – październik: – listopad – luty: – marzec: – Ceny biletów również zależne są od miesiąca wizyty: kwiecień – październik: 12 PLN bilet normalny, 9 PLN bilet ulgowy listopad – marzec: 10 PLN bilet normalny, 7 PLN bilet ulgowy Zainteresowani mogą zdecydować się też na dodatkowo płatne zwiedzanie z przewodnikiem lub nocne zwiedzanie zamku z pochodniami. Szczegółowe ceny i terminy znajdziecie na oficjalnej stronie zamku. Dojazd do Zamku Krzyżtopór Miejscowość Ujazd leży przy drodze wojewódzkiej numer 758 łączącej Iwaniska i Klimontów. Najłatwiej dotrzeć tu od strony Opatowa (około 16 kilometrów) drogą 757 lub od strony dróg krajowych numer 9 lub 74. Ruiny zamku położone są tuż obok drogi i nie sposób ich przegapić. Obok znajduje się duży, bezpłatny parking. Niezmotoryzowani mogą próbować dojechać do Krzyżtoporu lokalną komunikacją autobusową z Opatowa, Iwanisk lub Klimontowa. Przeczytaj także nasze artykuły o: zamku w Oporowie i zamku w Czersku. Polecamy atrakcje w okolicy: Drogi Czytelniku! Mamy nadzieję, że znalazłeś tutaj przydatne informacje i że artykuł pomógł Ci zaplanować wyjazd lub zainspirował do ciekawego spędzenia czasu. Możesz wesprzeć nas w dalszej blogowej działalności stawiając nam wirtualną kawę. Dziękujemy za to, że doceniasz naszą pracę. Na koniec mamy dla Ciebie kilka przydatnych podróżniczych linków i porad. Polecamy rezerwację noclegów przez wyszukiwarkę To doskonała porównywarka ofert z całego świata. Możesz tu znaleźć obiekty w najlepszych lokalizacjach i najbardziej korzystnych cenach. Wejdź, wyszukaj, porównaj i oszczędzaj. Aby mieć spokojną głowę w czasie wyjazdu, przed każdą dalszą podróżą warto się ubezpieczyć. Najkorzystniejszą ofertę najłatwiej wybrać dzięki darmowej porównywarce i kalkulatorowi ubezpieczeń. Dzięki niemu znajdziesz najlepszą ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb. Jeśli szukasz ciekawych atrakcji turystycznych, lokalnych wycieczek lub chcesz kupić bilety wstępu bez stania w długich kolejkach, koniecznie sprawdź ofertę portalu Get Your Guide. Dzięki niemu odkryjesz nieznane atrakcje, a także oszczędzisz czas i pieniądze. Nikt nie lubi płacić wysokich prowizji za wymianę walut za granicą. Na szczęście można tego uniknąć korzystając w wielowalutowej karty Revolut. Dzięki niej możesz wymieniać waluty po najkorzystniejszym kursie międzybankowym. To zdecydowanie bardziej opłacalne niż korzystanie z kantorów, a zarazem równie bezpieczne jak transakcja w banku. Naszym ulubionym sposobem podróżowania jest samochód. Daje on nam niezależność i możliwość dotarcia niemal w dowolne miejsce. Dlatego w czasie naszych podróży korzystamy z porównywarki ofert wypożyczalni aut Rentalcars. Możecie w niej znaleźć samochody na całym świecie w najlepszych cenach. Podobał Ci się nasz artykuł? Kliknij "Lubię to!", "Udostępnij" lub oceń go!
Zamek Krzyżtopór położony jest w miejscowości Ujazd, w województwie świętokrzyskim. Posiada status trwałej ruiny, jednak zarówno jego historia jak i dzisiejszy wygląd, zachęcają do poznania jego historii i zwiedzania tego niezwykle interesującego obiektu, ruiny zaś nie odstraszają, nadają temu miejscu specyficzny klimat. Zamek w stylu włoskim. Zamek Krzyżtopór to obiekt zbudowany we włoskim stylu palazzo in fortezza. W początkowym okresie istnienia zamku, przylegały do niego ogrody, również tworzone w stylu włoskim. Co ciekawe, nigdy nie potwierdzono genezy powitania zamku, a z historią jego powstania wiąże się bardzo wiele legend. Jedna z nich mówi o tym, że w budowie zamku sugerowano się symbolika nawiązująca do kalendarza a w samym zamku można znaleźć tyle okien, ile dni jest w roku. Brak planów budowy zamku uniemożliwia jednak potwierdzenie tej ciekawej legendy. Historia zamku. Zamek Krzyżtopór, budowany był przez Krzysztofa Ossolińskiego i – co ciekawe – nigdy nie został w pełni ukończony. Budowniczym, który sporządził plany zamku i nadzorował jego budowę był Wawrzyniec Senes. Krzysztof Ossoliński, który był fundatorem zamku, zmarł rok po ukończeniu jego budowy. Zamek, jak i cały majątek Krzysztofa Ossolińskiego odziedziczył jego syn – Krzysztof Baldwin Ossoliński, po jego śmierci zaś, przejęła go rodzina Kalinowskich. Zamek nie był kończony, między innymi z uwagi na to, że odziedziczony majątek był bardzo zadłużony, nie było więc środków na kontynuacje prac związanych z zamkiem. Zamek Krzyżtopór podczas potopu szwedzkiego został w znacznej części ograbiony i zniszczony, mimo tego, do roku 1770, a więc jeszcze ponad 100 lat po potopie szwedzkim, był zamieszkały. W roku 1770 został zniszczony ponownie, tym razem nie było to związane z wojskami szwedzkimi. Dzieła zniszczenia dokonały wojska rosyjskie. Na dzień dzisiejszy zamek Krzyżtopór, posiada status trwałej ruiny, udostępnionej do zwiedzania. Status ruiny może odstraszać, w przypadku tego zamku, jest to jednak bardzo duży błąd. Ruiny zachowane są wręcz świetnie, a zwiedzanie ich jest warte polecenia. Ciekawostki o zamku Krzyżtopór: Kubatura obiektu to 70 tysięcy m3 Powierzchnia zamku to 1,3 hektara Długość murów zamku to 600 metrów Ruina, którą warto zwiedzić. Ruina z reguły kojarzy się z obiektem bardzo zniszczonym. W przypadku tego zamku sytuacja jest nieco inna. Zachowało się około 90 procent murów i dziesięć procent sklepień, odbudowa zamku jest więc jak najbardziej możliwa. Warto wspomnieć, że takie próby podejmowano już w sześćdziesiątych latach ubiegłego wieku, ale z niewiadomych przyczyn zostały one przerwane. Kolejne przymiarki do odbudowy zamku, podejmowano w osiemdziesiątych latach ubiegłego wieku, niestety zostały one przerwane przez stan wojenny i nigdy do nich nie powrócono. Zamek dziś. Od roku 2010 administratorem zamku Krzyżtopór jest gmina Iwaniska, a do zarządzania zamkiem powołano instytucję o nazwie: Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Jednostka ta, oprócz promocyjnych działań związanych z zamkiem, zrealizowała także inwestycję o nazwie „Zamek Krzyżtopór markowym produktem województwa świętokrzyskiego”. Inwestycja była realizowana w latach 2010-2013, a celem jej było między innymi zabezpieczenie ruin zamku i niewielkie jego przebudowy. Projekt realizowany był z funduszy Unii Europejskiej, a konkretnie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego województwa świętokrzyskiego. W ramach projektu nie można było zmienić wyglądu zamku, skoncentrowano się więc na działaniach ukierunkowanych na zabezpieczenie ruin, ich renowacje i zwiększenie atrakcyjności ruin dla turystów. W trakcie realizacji inwestycji zrealizowano takie zadania jak: Przeprowadzenie prac konserwatorskich murów zamku adaptacja niektórych pomieszczeń na potrzeby ruchu turystycznego wymiana zadaszeń wykonanie posadzki dziedzińca wyznaczenie tras zwiedzania zamku wykonanie parkingu przed zamkiem oraz wiele innych Efektem tych działań było znaczne zwiększenie atrakcyjności ruin zamku. Połączenie tych działań z szeroko zakrojoną akcją promocyjną, spowodowało znaczne zwiększenie ilości osób zwiedzających ruiny zamku. Zamek stał się jednym z ciekawszych i chętnie zwiedzanych obiektów województwa świętokrzyskiego. Godziny otwarcia obiektu W czasie od kwietnia do sierpnia obiekt jest czynny w godzinach 8-20, w czasie od września do października, obiekt czynny jest w godzinach 8-18. W okresie zimowym, obiekt otwarty jest w godzinach 8-16. Cennik zwiedzania. Bilet normalny kosztuje maksymalnie 10 złotych, ulgowy zaś maksymalnie 7 złotych. W przypadku grup zorganizowanych, ceny są oczywiście niższe. Istnieje możliwość zwiedzania zamku z przewodnikiem, który opowie jego historię i oprowadzi po jego terenie. Zwiedzanie zamku to jednak nie wszystko, co zarządcy zarządzający zamkiem Krzyżtopór oferują. W zamku można organizować sesje fotograficzne. Odpłatność zależy od celu sesji i waha się w granicach 200 – 700 złotych. Sesje ślubne są tańsze, sesje dla wydawnictw, programów telewizyjnych są droższe. Jednym z warunków, na które muszą zgodzić się osoby wykonujące sesje, jest zgoda na wykorzystanie 5 zdjęć do celów promocji zamku Krzyżtopór. Na miejscu istnieje możliwość wypożyczenia stołów i ławek. Ciekawostką jest możliwość nocnego zwiedzania zamku Krzyżtopór. Zamek nocą, między innymi ze względów bezpieczeństwa, można zwiedzać wyłącznie w grupach zorganizowanych. Nie ma możliwości nocnego zwiedzana zamku w okresie zimowym. Ruiny warte odwiedzenia. Zamek Krzyżtopór, pomimo statusu zamku w ruinie, jest obiektem, który warto zwiedzić. Interesujący wygląd, doskonale zachowanych murów, robi niesamowite wrażenie i zmusza do zastanowienia, jak pięknie wyglądałby ten obiekt, gdyby zamek był wykończony w całości. Pozostaje mieć nadzieje iż ten wspaniały obiekt z czasem będzie odrestaurowany. Na dzień dzisiejszy jednak jest jednym z ciekawszych tego rodzaju obiektów w Polsce i niewątpliwą ikoną województwa świętokrzyskiego. Warto wybrac się do miejscowości Ujazd i zwiedzić ten fascynujący obiekt. Wrażenia będą pozytywne i pozostawią wspomnienia na długo.
. STRONA GŁÓWNA ZA GRANICĄ GALERIA MAPY KONTAKT SHIRO & BASIA UJAZD ruina zamku Krzyżtopór RUINA ZAMKU KRZYŻTOPÓR WIDZIANA OD STRONY ZACHODNIEJ DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE P odziwiając z bliska malowniczą ruinę zamku Krzyżtopór aż trudno uwierzyć, że gmach ten, przed powstaniem Wersalu będący największą rezydencją nowożytną w Europie, pełnią swojej świetności cieszył się zaledwie przez jedenaście lat! Stanowił on dzieło życia podkomorzego sandomierskiego, a później wojewody i posła na sejm Krzysztofa Ossolińskiego herbu Topór (zm. 1645), który wzbogaciwszy się na dostawach wojennych postanowił wybudować siedzibę przewyższającą rozmachem wszystkie inne pałace magnackie, w tym słynący w całym królestwie z wystroju i bogactwa wnętrz zamek w Ossolinie, należący zresztą do jego przyrodniego brata - Jerzego Ossolińskiego (zm. 1650). Sam pomysł na tę inwestycję wziąć się miał z licznych europejskich podróży fundatora i jego zamiłowania do architektury włoskiej, a za jej pierwowzór powszechnie uważa się villę Farnese, wzniesioną na planie pentagonu letnią rezydencję kardynała Allesandra Farnese, późniejszego papieża Pawła III. BASTION "SMOK" W CZĘŚCI WSCHODNIEJ FORTYFIKACJI ZAMKOWYCH P race budowlane, których całkowity koszt szacuje się na astronomiczną w owych czasach sumę 30 milionów złotych, rozpoczęto w 1620 roku i kontynuowano pod kierownictwem Lauretiusa de Sente (Wawrzyńca Senesa) do roku 1644. Według niektórych historyków de Sente odpowiedzialny był również za projekt architektoniczny rezydencji, jednakże brak w jego biografii innych podobnych realizacji nasuwa wniosek, że powierzono mu jedynie nadzór nad wykonawstwem, a autorem koncepcji i planów był ktoś inny. Być może twórcę lub przynajmniej współprojektodawcę tak rozbudowanego programu ideowego należy upatrywać w osobie fundatora - Ossoliński posiadał bowiem odpowiednie wykształcenie, cechowały go też zainteresowania literackie i artystyczne. W komponowaniu formy odpowiadającej ogromnym ambicjom magnata pomagać mu również mogli włoscy architekci: Matea Castello z Melide i królewski scenograf Agostin Locci Starszy. MOST I ZNISZCZONA BRAMA WJAZDOWA NA AKWARELI ZYGMUNTA VOGLA Z KOŃCA XVIII WIEKU Krzysztof Ossoliński urodził się 28 kwietnia 1587 w Bukowsku na Podkarpaciu jako trzeci syn Jadwigi Sienieńskiej i sekretarza królewskiegoSekretarz królewski - urząd dworski w I Rzeczypospolitej. Sekretarze królewscy mieli za zadanie załatwienie korespondencji królewskiej, reprezentowanie osoby króla na sejmikach, załatwienie wszelkiego rodzaju spraw najczęściej finansowych, redagowanie korespondencji dyplomatycznej i ważniejszych dokumentów publicznych, sprawowanie poselstw, rozwiązywanie spraw spornych. Wymagano od nich przede wszystkim zdolności dyplomatycznych, znajomości języków obcych i prawa, umiejętność układania pism. Jana Zbigniewa Ossolińskiego. W wieku dziewięciu lat rozpoczął naukę w kolegium jezuickim w Lublinie, by w roku 1604 wyjechać na studia do niemieckiego Wurzburga. Edukację kontynuował na uniwersytetach w Bolonii, Padwie i Paryżu, gdzie przebywał do 1612 roku. Po powrocie do kraju brał udział w kilku wyprawach wojennych z rotą arkebuzerską własnego zaciągu przeciwko Tatarom i Turkom. W roku 1618 został podstolimPodstoli – staropolski urząd, do XIV wieku urzędnik nadworny usługujący przy stole królewskim lub książęcym. Z biegiem czasu urząd ten stawał się coraz bardziej niepotrzebny, przez co stał się samodzielnym, honorowym urzędem ziemskim. , by dwa lata później objąć funkcję podkomorzegoPodkomorzy – urząd w przedrozbiorowej Polsce. Jego zachodnimi odpowiednikami są: szambelan, kamerling itp. Komorą nazywano w dawnej polszczyźnie dwór książęcy, mieszkanie panującego z jego skarbcem, wreszcie komnatę sypialną. Komorzym zwano zarządzającego tą komorą urzędnika dworskiego. Zastępca i pomocnik komorzego zwał się podkomorzym – subcamerarius. sandomierskiego. W międzyczasie w spadku po ojcu otrzymał część dóbr mieleckich, które zamienił z bratem Maksymilianem na majątek Iwaniska, gdzie we wsi Ujazd rozpoczął budowę zamku Krzyżtopór. Był wielokrotnie posłem na sejm, brał udział w elekcji Władysława IV Wazy, kandydował również (bez powodzenia) na stanowisko marszałka sejmu. Karierę polityczną zakończył na urzędzie wojewodyWojewoda - organ administracji państwowej w Polsce. W I Rzeczypospolitej wojewodowie należeli do grona urzędów senatorskich, jednak w zależności od terenów, z których pochodzili, mieli różne kompetencje. Urząd wojewody zaczął funkcjonować w czasach nowożytnych w Koronie, a częściowo na Litwie, jako zwierzchnik województwa i jego administracji, ale z iluzoryczną władzą. Wojewodowie: krakowski, poznański, wileński, trocki, sandomierski i kaliski (oraz kasztelan krakowski) byli specjalnie wyróżnieni posiadaniem powierzonych im kluczy do skarbca koronnego na Wawelu. sandomierskiego, jaki uzyskał przy wsparciu przyrodniego brata Jerzego. Krzysztof Ossoliński po raz pierwszy ożenił się w 1615 z Zofią Cikowską, córką podkomorzego krakowskiego Stanisława Cikowskiego herbu Radwan. Po jej śmierci w 1638 roku zaślubił Zofię Krasińską, wdowę po Mikołaju Spytku Ligęzie herbu Półkozic. Natomiast trzecią jego żoną była córka wojewody sandomierskiego Mikołaja Firleja, Zofia Elżbieta, którą poślubił w 1642 roku. Wszystkie te małżeństwa i kolejne posagi wnoszone przez córki zamożnych właścicieli ziemskich przyniosły skarbcowi rodowemu Ossolińskich znaczne dochody i walnie przyczyniły się rozwoju ekonomicznej potęgi tego rodu. Właściciel Krzyżtoporu znany był z szerokich zainteresowań artystycznych, sporo pisał i tłumaczył. Był też zajadłym wrogiem reformacji - z jego inicjatywy wypędzono arianArianie, bracia polscy - unitariańska wspólnota religijna stanowiąca najbardziej radykalny odłam reformacji w Polsce, powstały dzięki niektórym teologom ewangelickim oraz uchodźcom z południowej i zachodniej Europy, prześladowanym przez katolicką inkwizycję. Bracia za wyłączną podstawę swej doktryny uważali Biblię. Nie uznawali dogmatu o Trójcy Świętej. W początkowym okresie, niektórzy bracia polscy wywodzili z tego bezwarunkowy pacyfizm, a także odmowę służby państwu (zarówno w urzędach wojskowych, jak i cywilnych) jako formy wywyższenia, odrzucenie chrztu niemowląt, wspólnotę dóbr, potępienie kary śmierci. Ważne miejsce zajmowało hasło sprawiedliwości i równości społecznej, co usiłowała realizować w praktyce ariańska szlachta kujawska poprzez uwalnianie chłopów od pańszczyzny. z okolicznych miejscowości: Skrzelowa, Rakowa i Iwanisk. Zmarł po krótkiej chorobie w dniu 24 lutego 1645 roku. DRZEWORYT J. STIFIEGO WEDŁUG RYSUNKU WOJCIECHA GERSONA Z OKOŁO 1860 ROKU P race budowlane rozpoczęto od wyrównania terenu przez zdjęcie warstwy ziemi kryjącej skalne podłoże i posadowienie solidnych fundamentów – według legendy część tych robót wykonywano rękoma tureckich i tatarskich jeńców wojennych. Mury zamku wznoszono z zalegającego w okolicy piaskowca kwarcytowego, z kamiennego podłoża pozyskiwano dolomit, a niezbędne do wykończenia cegły wyprodukowano z pobliskich pokładów gliny. Projekt w swej zasadniczej formie zamknięto przypuszczalnie w 1644 roku, co sugeruje inskrypcja umieszczona na ścianie pałacu w dziedzińcu eliptycznym. Wydaje się jednak, iż niektóre zadania związane z wykończeniem elewacji, urządzaniem wnętrz i zakładaniem ogrodów realizowane były znacznie dłużej, zapewne więc fundator nie dożył czasów pełnego rozkwitu swego dzieła - Ossoliński zmarł bowiem w lutym 1645. Rok wcześniej przekazał Krzyżtopór jedynemu synowi Krzysztofowi Baldwinowi (zm. 1649) jako prezent z okazji ślubu z kasztelanówną wiślicką Teresą Tarło (zm. 1648), na którym gościł między innymi sam król Władysław IV. Krzysztof Baldwin nie cieszył się zbyt długo piękną rezydencją, ponieważ już cztery lata po śmierci ojca sam zginął z rąk tatarskich w bitwie pod ZborowemBitwa pod Zborowem – stoczona w dniach 15–16 sierpnia 1649 w czasie powstania Chmielnickiego. Wojska koronne (ok. 15 000) pod wodzą króla Jana Kazimierza maszerowały na odsiecz obleganemu Zbarażowi. Strona polska przedstawiała bitwę jako wielkie zwycięstwo, jednak w istocie było jedynie krótkim kompromisem, dzięki któremu uratowano resztki armii koronnej od całkowitej zagłady oraz uratowano załogę Zbaraża przed kapitulacją. . Jego ciała nigdy nie odnaleziono; przywiezione do Ujazdu zwłoki zostały zidentyfikowane przez drugą żonę Annę Zebrzydowską (zm. 1655) jako obce. WIDOK NA PAŁAC OD STRONY DZIEDZIŃCA ELIPTYCZNEGO NA RYSUNKU M. OLSZYŃSKIEGO Z POŁOWY XIX WIEKU I STAN OBECNY Z amek drogą dziedziczenia przeszedł w ręce jego stryja Jerzego Ossolińskiego, kanclerza wielkiego koronnegoKanclerz wielki koronny – urzędnik kierujący kancelarią królewską Korony Królestwa Polskiego i odpowiadający za politykę zagraniczną Królestwa Polskiego. Urząd ten pojawił się na początku XII wieku i był sprawowany przez osobę duchowną. Później urzędnik ten zwany był kanclerzem Królestwa Polskiego, jeszcze później kanclerzem koronnym., który w 1650 roku zmarł na udar. Po nim majątek objęła córka Urszula Brygida i jej mąż Samuel Jerzy Kalinowski (zm. 1652), oboźny koronnyOboźny koronny – urząd dworski I Rzeczypospolitej. Miał pieczę nad powozami i wozami królewskimi, był przełożonym kołodziejów i stelmachów i innych rzemieślników stajennych, pracujących na potrzeby wozowni., syn księżniczki litewskiej Heleny Koreckej. Klątwa wisząca nad właścicielami rezydencji znów jednak dała o sobie znać i zaledwie dwa lata po przyjęciu spadku Kalinowski zginął walcząc z Kozakami w bitwie pod BatohemBitwa pod Batohem – bitwa pomiędzy wojskami polskimi hetmana polnego Marcina Kalinowskiego a wojskami kozackimi Bohdana Chmielnickiego wspomaganymi przez Tatarów, która rozegrała się 1-2 czerwca 1652 na uroczysku Batoh. Zakończona klęską wojsk polskich, a 3 500 pojmanych polskich doborowych żołnierzy zostało na rozkaz Chmielnickiego wymordowanych przez Kozaków i nogajskich Tatarów. Łącznie zginęło ok. 8,5 tys. Polaków. . W październiku 1655, gdy Krzyżtopór przypuszczalnie znajdował się już w rękach Wiśniowieckich, do zamku wkroczyły oddziały szwedzkie pod dowództwem gen. Roberta Douglasa (zm. 1662) nie oddając przy tym ani jednego strzału. Tutaj Szwedzi zorganizowali sobie wygodną kwaterę, w której stacjonował gubernator obwodu Johann von Essen (zm. 1661) z grupą 400 rajtarów. Dwa lata później gościł w Ujeździe i osobiście podziwiał jego monumentalne mury król Karol Gustaw oczekujący na spotkanie z księciem Siedmiogrodu Jerzym II Rakoczym: Tu Jego Królewska Mość, w chwili gdy oglądał piękny zamek Krzyżtopór, odebrał wiadomość, że książę Siedmiogrodu, Rakoczy, gotowy jest przybyć, aby ucałować rękę królewską. Rezydencja wywarła wielkie wrażenie również na Eriku Dahlbergu, kwatermistrzu wojsk szwedzkich i genialnym rysowniku, który opracowany przypuszczalnie w okresie późniejszym na podstawie wywiezionych z zamku planów szkic Chrzistopora opatrzył wymownym komentarzem Elegantissima iet bene munita arx, co tłumaczy się jako Najpiękniejsza i dobrze obwarowana twierdza. PLAN ZAMKU NA SZTYCHU ERIKA DAHLBERGA Z DZIEŁA SAMUELA PUFENDORFA "DE REBUS A CAROLO GUSTAVO GESTIS", 1656 S zwedzi opuścili Krzyżtopór jesienią 1657 roku uprzednio ogołociwszy go z cennego wyposażenia, elementów dekoracji i bogatego księgozbioru. Nie uszkodzili jednak zamkowych murów, co im się czasami przypisuje. Pomimo dewastacji na dużą skalę gmach był wciąż zamieszkany, najpierw przez Wiśniowieckich, a w roku 1720 osiedli tu Morsztynowie herbu Leliwa. Żaden z kolejnych właścicieli Ujazdu nie miał ani woli ani środków na remonty i zagospodarowanie ogromnego pałacu, ten więc z wolna zaczął chylić się ku ruinie. Jeszcze w połowie XVIII wieku Jan Michał Pac herbu Gozdawa (zm. 1787), generał wojsk litewskich, odrestaurował południową część rezydencji, którą wykorzystywał do celów mieszkalnych. Udostępnił on nawet część komnat zamkowych uczestnikom konfederacji barskiej, jednak po przegranej stronnictwa pospiesznie wyjechał do Francji pozostawiając gmach na pastwę losu, zdewastowany i wypalony wskutek walk prowadzonych z wojskiem rosyjskim. ZAMEK NA RYSUNKU ALFREDA SCHOUPPE Z 1860 ROKU P od koniec stulecia Krzyżtopór był już tylko piękną, majestatyczną ruiną. Tak o nim i o pobycie tutaj Stanisława Augusta Poniatowskiego pisał Adam Naruszewicz: Przybywszy o dwie mile do Iwanisk drogą wybornie robioną, rozkazał tam zatrzymać wszystkim powozom, a sam wsiadłszy na konia pojechał o ćwierć mili, dla oglądania zwalisk sławnego niegdyś pałacu w Ujeździe, oglądawszy zaś gmach ten z zewnątrz oraz wewnątrz [...] rozpamiętywał wielkość Polaków w gmachu przypominający. Po wyjeździe Michała Paca do Marainville we Francji (gdzie kupił sobie zamek i w nim zamieszkał) w 1782 roku majątek Ujazd nabył od jego rodziny biskup krakowski Kajetan Ignacy Sołtyk (zm. 1788), by przekazać go w spadku swemu krewnemu, podstolemu koronnemu Stanisławowi Sołtykowi herbu własnego (zm. 1833). Ten w 1810 oddał zamek jako wiano swej córce Konstancji z Sołtyków Łempickiej (zm. 1836), małżonce Ludwika Stanisława Łempickiego (zm. 1871), senatora-kasztelana Królestwa Polskiego. Łempiccy, choć bardzo zamożni, nie zamierzali jednak prowadzić tutaj żadnych prac budowlanych traktując ruiny jako romantyczną atrakcję, którą warto było pochwalić się przed gośćmi. WIDOK OD POŁUDNIOWEGO WSCHODU, LITOGRAFIA NAPOLEONA ORDY Z LAT 70. XIX WIEKU O statnimi przedwojennymi właścicielami zamku byli przedstawiciele rodziny Orsettich, którzy kupili go w 1858 roku i trzymali do 1944, sami zamieszkując stojący nieopodal dwór ziemiański. W tym czasie ruina jeszcze kilkakrotnie służyła za miejsce oporu lub schronienie podczas toczących się w okolicy potyczek zbrojnych. Po wybuchu powstania styczniowego przebywał w nich stuosobowy oddział partyzancki ukrywający się przed wojskami carskimi po bitwie pod Szczeglicami25 stycznia 1864 roku w Szczeglicach miała miejsce potyczka kawalerii powstańców styczniowych pod dowództwem rotmistrza Wojciecha Turskiego z oddziałem Kozaków. Walka zakończyła się rozbiciem oddziału powstańczego. , a w czasie I wojny światowej mieszkańcy dworu znaleźli tutaj azyl przed walkami toczącymi się w okolicy. Podczas okupacji niemieckiej członkowie grupy zbrojnej "Jędrusie"„Jędrusie” – oddział partyzancki wywodzący się z lokalnej organizacji konspiracyjnej Odwet, działający w okresie od wiosny 1941 r. do końca wojny na ziemi kieleckiej i Podkarpaciu w piwnicach zamku przestrzeliwali broń, zaś mieszkańcy wsi starali się przetrwać ofensywę sowiecką czekając finału walk frontowych. Pod koniec 1944 roku, wkrótce po tak zwanym wyzwoleniu w ruinach umieszczono magazyny żywnościowe Armii Czerwonej będące częścią ogromnego zaplecza logistycznego związanego z przygotowaniem Sowietów do wielkiej ofensywy zimowej. Po zakończeniu działań wojennych, na mocy reformy rolnej Krzyżtopór wraz z majątkiem ziemskim został znacjonalizowany. Z ramienia różnych uczelni oraz instytucji państwowych wysuwano później różne plany i projekty jego zagospodarowania, od pełnej rekonstrukcji po koncepcje skromniejsze, skupiające się na trwałym zabezpieczeniu ruin i ich adaptacji dla potrzeb turystyki. Dziś wiemy, że wybrano właśnie takie rozwiązanie, choć (przynajmniej częściowa) odbudowa tego pięknego zabytku nadal pozostaje kwestią otwartą. POŁUDNIOWO-ZACHODNIA ELEWACJA ZAMKU NA BARDZO STAREJ FOTOGRAFII Z 1872 ROKU I WIDOK WSPÓŁCZESNY W kwietniu 1944 roku w pobliskim przysiółku Haliszka miał miejsce atak polskich partyzantów na samochód landrataLandrat – urzędnik administrujący powiatem. opatowskiego Otto Rittera, w wyniku którego zginęła ciężarna żona hitlerowca. W odwecie 25. maja niemieccy żandarmi rozstrzelali pod murami zamku 55 więźniów z aresztu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Powiadomieni o egzekucji bliscy ofiar przybyli do Ujazdu i nocą ekshumowali zwłoki zamordowanych Polaków. O tym tragicznym wydarzeniu przypomina dziś skromna mogiła stojąca w miejscu, gdzie przed wiekami rozpościerały się wspaniałe ogrody w stylu francuskim. Spoczywają w niej szczątki 19 osób, których tożsamości nie udało się ustalić. BASTION "WYSOKI RONDEL" W PÓŁNOCNEJ CZĘŚCI ZAMKU, FOTOGRAFIA Z LAT 30. XX WIEKU I Z ROKU 2020 DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE Z budowany na planie regularnego pięcioboku zamek reprezentuje rzadki w Polsce typ palazzo in fortezza, rezydencji magnackiej łączącej wygodę mieszkańców z funkcją obronną. Jego forma nawiązuje do kardynalskiej siedziby Farnese wzniesionej w mieście Caprarola we Włoszech i - jak wspominałem wcześniej – w chwili zakończenia inwestycji był to największy tego typu gmach w Europie. Zwarta bryła obejmująca pałac, oficyny i bastionowe pięcioboczne fortyfikacje typu nowowłoskiego zajmowała powierzchnię około 1,3 ha, a kubatura wszystkich pomieszczeń wynosiła 70,000 m3. Zamiłowania Krzysztofa Ossolińskiego do magii liczb, tajemniczych symboli i astrologii przypuszczalnie miały duży wpływ na rozplanowanie i układ przestrzenny budynku pałacowego, który symbolizując trwanie w czasie rodu Ossolińskich zgodnie z tradycją posiadać miał 4 baszty, 12 sal, 52 komnaty i 365 okien - analogicznie z układem pór roku, miesięcy, tygodni oraz dni w roku kalendarzowym (badania jednak nie potwierdziły takiej prawidłowości, np. sal było z pewnością mniej). Do tego nurtu nawiązuje także hieroglif przypominający stylizowaną literę W umieszczony z lewej strony portalu wjazdowego wieży bramnej, według ornamentyki aramejskiej oznaczający wieczne trwanie. Główną jednak dekorację bramy zamkowej stanowiły dwie masywne płaskorzeźby, od których wywodzi się nazwa tego miejsca: symbolizujący kontrreformacyjne poglądy Ossolińskiego Krzyż oraz herb rodu Topór. Przed laty nad wjazdem wisiała również tablica z napisem: Krzyż obrona/krzyż podpora/dziatki naszego Topora – niestety inskrypcja nie zachowała się do naszych czasów. Wieża bramna zwieńczona jest czworoboczną kondygnacją zegarową z pozostałościami cyferblatów na każdej ścianie. Akcentowała ona wjazd do zamku podnosząc status rezydencji i wyróżniając ją na tle innych siedzib magnackich. POŁUDNIOWO-WSCHODNIA ELEWACJA ZAMKU Z WIEŻĄ BRAMNĄ (ZEGAROWĄ), STAN W 1937 ROKU I OBECNIE O ś kompozycyjną zamku określa wzajemne położenie bramy wjazdowej, eliptycznego dziedzińca i środkowego bastionu z ośmioboczną wieżą, zwanego Wysokim Rondlem. W połowie przecina ona również nawiązujący do antycznej architektury rzymskiej symetryczny korpus skrzydła pałacowego. Fasadę tego budynku zdobią powtarzające się motywy łuku tryumfalnego z wnękami, w których przed laty znajdowały się wizerunki przodków Krzysztofa Ossolińskiego i przedstawicieli familii z nim skoligaconych. Do trzykondygnacyjnego gmachu dostawiono na osi od strony północno-zachodniej wysokie skrzydło zakończone ośmioboczną wieżą, wzniesioną w miejscu, skąd wypływa lokalne źródełko nazywane Krzyżtopożanką. Z dziedzińca eliptycznego prowadził do niej wielki sklepiony tunel, nad którym znajdowały się dwie reprezentacyjne sale - jadalna na pierwszym piętrze, nad nią zaś sala balowa z emporą dla orkiestry i lożami wzdłuż ścian. JEDNA Z ZAMKOWYCH OFICYN NA FOTOGRAFII SPRZED REKONSTRUKCJI STROPÓW I STAN PO ODBUDOWIE D o pałacu z obydwu stron przylegały piętrowe, jednotraktowe skrzydła boczne (oficyny) tworzące skomplikowany pięcioboczny układ z dwoma małymi i jednym dużym dziedzińcem w kształcie trapezu. Ich zakończenia wieńczyły cztery czworoboczne baszty. Były one wyższe od skrzydeł bocznych o jedną kondygnację, dzięki czemu doskonale podkreślały regularność całego założenia. W części naziemnej oficyn znajdowały się pomieszczenia gospodarcze oraz pokoje dla służby, a w ich piwnicach - słynne stajnie, które według tradycji wyposażone były w marmurowe żłoby i lustra kryształowe w bogatej oprawie rozświetlające ich mroczne wnętrza. Zawiły układ przestrzenny rezydencji Ossolińskich dopełnia - niegdyś bogaty, dziś zachowany szczątkowo - wystrój wnętrz i elewacji zamkowych akcentowanych otworami okiennymi o zróżnicowanej wielkości oraz formie. DAWNE STAJNIE W DOLNEJ KONDYGNACJI SKRZYDŁA GOSPODARCZEGO Elewację pałacu na dziedzińcu eliptycznym (z planem przypominającym kształt dziurki od klucza) zdobiły przed laty barokowe boniowania i motywy łuku tryumfalnego z wnękami, w których umieszczono czterdzieści portretów przedstawicieli rodzin magnackich spokrewnionych z Krzysztofem Ossolińskim wraz z kilkuwierszową inskrypcją poświęconą każdej z tych osób. Choć malowidła dawno już wyblakły, to do czasów współczesnych zachowała się część napisów, a wśród nich: ANDRZEIOWI ZEBRZYDOWSKIEMU PODCZASZEMU KRAK. PÓŁKOWNIKOWI DZIELNEMU 1590 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ KRZYSZTOFOWI Z BRZEZIA NA KUROZWĘKACH LANCKOROŃSKIEMU KASZTEL. MAŁOGOWSKIEMU DZIADOWI MEMU 1561 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ CONSTANTEMU KSIĄŻĘCIU NA ZAŁOŚCACH WIŚNIOWIECKIEMU WOIEW. RUSKIEMU SZWAGROWI ZE KRWI TARŁÓW Y MNISZKÓW SYNOWEY MEI 1635 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ STEPHANOWI NA PRZECŁAWIU KONIEC- POLSKIEMU PÓŁKOWNIKOWI DO SKONU SWEGO BRATU MEMU 1629 W HONOR DOMU IEGO Y PAMIĘĆ W centralnym miejscu dziedzińca eliptycznego, naprzeciwko wieży zegarowej, umieszczono epigraf wskazujący właściciela rezydencji i rok jej budowy: OJCZYZNIE MEY POLSKIEY | WOJEWÓDZTWU SENDOMIRSKIEMU | BRACI MEY MIŁEY | W HONOR DOMÓW ICH | KRZYSZTOPH NA TENCZYNIE OSSOLINSKI | WOJEWODA SENDOMIERSKI | WYSTAWIŁ 1644 DZIEDZINIEC GŁÓWNY Z POŁUDNIOWĄ ELEWACJĄ BAROKOWEGO PAŁACU WIDOK NA PAŁAC OD PÓŁNOCNEGO ZACHODU, NA PIERWSZYM PLANIE OKTOGONALNA WIEŻA L inię obrony zamku wyznaczał oskarpowany murem z kamienia i posadzony na płycie skalnej wał ziemny zbudowany na planie pięcioboku. Spinało go pięć bastionów noszących fantazyjne nazwy: Szary Mnich (der grawe Munch), Smok (der Drache), Korona (die Croone), Oto dla Ciebie (Siehe dich fuhr) oraz wysunięty na osi pałacu Wysoki Rondel (das hohe Rondel). Bastiony wypełniono ziemią z wyjątkiem Wysokiego Rondla, który wyposażony został w kazamaty z dwoma poziomami strzelnic kluczowych. Wierzchem nasypu biegła droga wałowa i murowane przedpiersia ze stanowiskami strzeleckimi, skąd obrońcy mogli prowadzić skuteczny ogień we wszystkich kierunkach pokrywając nim całe przedpole. Mierzący 600 metrów długości ciąg kamienno-ziemnych umocnień otaczała wykuta w skale sucha fosa. Komunikację ze światem zewnętrznym zapewniał przerzucony nad nią arkadowy jednoprzęsłowy kamienny most przechodzący w pobliżu wjazdu w drewniany zwodzony. OD LEWEJ WIDOCZNE BASTIONY: "WYSOKI RONDEL", "KORONA" ORAZ "SZARY MNICH" WIDOK Z BASTIONU "KORONA" NA PAŁAC I OFICYNĘ ZACHODNIĄ NA BASTIONIE "SZARY MNICH", PO PRAWEJ WIDOCZNA BRAMA WJAZDOWA DO ZAMKU Postawił go na skale Krzysztof Wojewoda, Ossoliński, jak wówczas wymagała moda - W kształcie orła. Broniły go wały wysokie Od najścia nieprzyjaciół i fosy głębokie. Pięciokątną figurę miała ta budowa, Co się tak przedstawiało: brama jako głowa, Dwie baszty niby skrzydła, a dalej dwie drugie Wyglądały jakoby orle nogi długie; Środek budowli - korpus, a z zachodniej strony Okrągła sala niby ogon roztoczony. Baszt cztery przedstawiały cztery pory roku, Dwie z jednego, a zaś dwie z drugiego znów boku. Sal ogromnych rozmiarów, ni mniej ani więcej, Tyle ich było, co w roku miesięcy. Pokoi rozmaitych i przyjemnych oku Tyle było w tem zamku, co tygodni w roku. Okien różnych rozmiarów, taki gmach wspaniały Tyle ich miał, z ilu dni rok składa się cały. Do bramy most prowadził przez fosę rzucony, Lecz tylko do połowy - niby nieskończony; Na silnych był arkadach, próżny do połowy, Gdy bramę otworzono, to most był gotowy. Żelazną bramę na noc gdy się zamykało, To w tym czasie pół mostu zawsze brakowało. Franciszek Xawery Bartkowski, Dożynki 1882 PLAN ZAMKU W KRZYŻTOPÓR: 1. WIEŻA ZEGAROWA Z PRZEJAZDEM BRAMNYM, 2. DZIEDZINIEC GŁÓWNY, 3. DZIEDZINIEC OWALNY, 4. PAŁAC, 5. WIEŻA OŚMIOKĄTNA, 6. OFICYNY, 7. DZIEDZIŃCE GOSPODARCZE, 8. BASTION "SMOK", 9. BASTION "OTO DLA CIEBIE", 10. BASTION "WYSOKI RONDEL", 11. BASTION "KORONA", 12. BASTION "SZARY MNICH" REKONSTRUKCJA ZAMKU. ŹRÓDŁO WIKIPEDIA, LICENCJA: [GNU FDL] DZIEJE ZAMKU OPIS ZAMKU ZWIEDZANIE K rzyżtopór to dziś pełna magii malownicza ruina zagubiona wśród pól opatowskich z dala od dróg i szlaków turystycznych, a jednocześnie najbardziej reprezentacyjny gmach ziemi sandomierskiej i największa warowna rezydencja magnacka w Polsce. Pomimo zniszczeń, jakie dokonały się tutaj od czasu opuszczenia go przez ostatnich mieszkańców, układ przestrzenny zamku pozostaje nadal zaskakująco czytelny, zachowało się bowiem aż 90 procent jego murów, choć niestety tylko 10 procent sklepień. Co niezwykle ważne, gmach ten nie był nigdy przebudowywany w myśl nowych tendencji panujących w architekturze, dzięki czemu możemy go podziwiać w formie niemalże pierwotnej, niezaburzonej późniejszymi zmianami. W wielu miejscach dostrzec można jeszcze resztki dekoracji sgraffitowych lub detali kamiennych stanowiących oryginalny wystrój otworów okiennych i portali. Obiekt oficjalnie udostępniono dla ruchu turystycznego w 1991 roku, a od roku 2008 zarządza nim Instytucja Kultury Zamek Krzyżtopór w Ujeździe, która dzięki pozyskaniu środków z funduszy europejskich utrzymuje go w nienagannym stanie technicznym. Spośród długiej listy inwestycji realizowanych tutaj w ostatnich latach najbardziej znaczące to wymiana dachów, wykonanie posadzki dziedzińca, częściowa rekonstrukcja budynku bramnego, wytyczenie nowych tras zwiedzania czy montaż długo oczekiwanego oświetlenia w zamkowych podziemiach. MARNE POZOSTAŁOŚCI ORYGINALNYCH DETALI ARCHITEKTONICZNYCH ZAMKU Z amek możemy zwiedzać indywidualnie lub z przewodnikiem, w określonych terminach możliwe jest również zwiedzanie nocne. Osobom, które cenią sobie brak ograniczeń związanych z czasem i miejscem polecam samodzielny spacer po ruinach, dzięki czemu jego tempo zawsze pozostaje takie, jakie być powinno. W ramach oferty turystycznej wytyczono kilka tras zwiedzania, przy czym wybór jednej z nich nie oznacza rezygnacji z atrakcji przewidzianych dla pozostałych. Marszruty bowiem można ze sobą dowolnie łączyć i krzyżować, a jedynym ograniczeniem jest tutaj wymóg poruszania się w ściśle określonym kierunku: obowiązuje ruch jednokierunkowy. Na zamku nie znajdziemy żadnej ekspozycji ani wyposażenia – warto o tym wiedzieć zawczasu, aby się nie rozczarować. Oglądamy właściwie tylko gołe mury, lecz ich wielkość, forma i stan zachowania wynagradzają tę wymuszoną surowość, a w piwnicach i podziemiach stanowi ona nawet pewien atut, czyniąc je jeszcze bardziej posępnymi i tajemniczymi (do podziemi warto zabrać latarkę!). Dla ruchu turystycznego udostępniono sale i pomieszczenia do wysokości drugiej kondygnacji, stajnie i piwnice połączone wąskim, mrocznym tunelem, a także koronę murów obronnych, którą wytyczono oddzielną trasę spacerową wokół pięcioboku skrzydeł dawnego pałacu. ZWIEDZAJĄC ZAMEK KRZYŻTOPÓR: DZIEDZINIEC OWALNY, W TUNELU PROWADZĄCYM DO WIEŻY, OFICYNY Wstęp do zamku biletowany. Na teren ruin nie wejdziemy z psem. Wstęp maja tylko zwierzęta będące przewodnikami osób niepełnosprawnych. Krzyżtopór to jedno z tych miejsc, dla których pasjonaci architektury fundują sobie drony. Ruina z perspektywy ulicy wygląda dość niepozornie, a w każdym razie traci wiele ze swej legendy. Majestat zamku w pełni dostrzec można dopiero obserwując go z wysokości kilkudziesięciu metrów. Nie jest to trudne, ponieważ wokół znajduje się sporo wolnej przestrzeni, zwłaszcza od strony dawnych ogrodów, gdzie są już tylko łąki i pola. RUINA SALI JADALNEJ W CENTRALNEJ CZĘŚCI PAŁACU CIEKAWOSTKI ZWIĄZANE Z ZAMKIEM KRZYŻTOPÓR Zgodnie z tradycją strop sali jadalnej miał być wykonany ze szkła umożliwiającego podziwianie ryb pływających w umieszczonym nad nią ogromnym akwarium. Przypuszczalnie jednak ta popularna teoria niewiele ma wspólnego z prawdą, choćby ze względów czysto praktycznych. Po prostu, dno akwarium bardzo szybko się brudzi, więc stojący pod nim goście i tak niewiele by zobaczyli. W przyziemiu północnej wieży wypływa źródło, z którego zaopatrywano zamek w bieżącą wodę. Woda ta nosi nazwę Krzyżtopożanka i uchodzi za leczniczą. W jednym z podziemnych pomieszczeń można zobaczyć drobne stalaktyty i stalagmity narosłe wskutek 300-letniego przecieku wody opadowej przez sklepienie ze skały wapiennej. Stajnie zamkowe posiadają znakomite właściwości akustyczne. Warunki tam panujące są tak dobre, że w pomieszczeniach tych można organizować kameralne koncerty. W latach 60. po Ujeździe i okolicy krążyły plotki o tajemniczym obywatelu USA, który chciał kupić ruinę, pociąć ją na bloki, a następnie przetransportować na teren swojej posiadłości w Teksasie i tam ponownie złożyć w całość. Z amek stoi przy drodze nr 758 łączącej Iwaniska z Klimontowem, około 15 km na południowy zachód od Opatowa. Nawet, jeżeli do wsi dociera PKS, to ze względu na bardzo ubogi wybór przewoźników komunikacja autobusowa nie jest tutaj najlepszym wyborem. Do Ujazdu przyjeżdżamy transportem własnym. (mapa zamków województwa) Dwa parkingi usytuowane bezpośrednio obok ruin: pierwszy przy kurtynie południowo-zachodniej (wjazd bezpośrednio z drogi nr 758) i drugi, mniejszy lecz utwardzony, nieco na wschód od zamku (wcześniej należy skręcić w drogę na Toporów). Miejsca parkingowe bezpłatne (2020). 1. R. Jurkowski: Zamki świętokrzyskie, Wydawnictwo CM 2017 2. L. Kajzer, J. Salm, S. Kołodziejski: Leksykon zamków w Polsce, Arkady 2001 3. T. Kuls: Krzyżtopór, Zabytki Heritage nr 3/2006 4. J. Myjak: Opatów i okolice. Zamek Krzyżtopór w Ujeździe, PAIR 2008 5. A. R. Sypek: Zamki i warownie ziemi sandomierskiej, TRIO 2003 6. A. Wagner: Murowane budowle obronne w Polsce X-XVIIw., Bellona 2019 KRZYŻTOPÓR, WIDOK OD ZACHODU POROŚNIĘTA RZĘSĄ KRZYŻTOPOŻANKA WYPŁYWAJĄCA Z "WYSOKIEGO RONDLA" W pobliżu: Konary - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 8 km Tudorów - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 15 km Ossolin - relikty zamku magnackiego z XVII w., 18 km Ptkanów - inkastelowany kościół z XIV w., 18 km Rembów - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 20 km Międzygórz - relikty zamku królewskiego z XIV w., 25 km Rytwiany - relikty zamku rycerskiego z XIV w., 31 km Kurozwęki - zamek rycerski z XIV w., przebudowany w stylu barokowym, 33 km Szydłów - ruina zamku królewskiego z XIV w., 34 km POWRÓT STRONA GŁÓWNA tekst: 2014, 2021 fotografie: 2008, 2018, 2020 © Jacek Bednarek
Zagubiona wśród opatowskich pól w województwie świętokrzyskim, choć doskonale widoczna na płaskim, niezadrzewionym terenie, wydaje się niedostępna. Autobusy dojeżdżają tu rzadko i tylko z pobliskich miejscowości, a w okolicy brakuje miejsc, które ściągałyby gości. Wyjątkiem jest leżący 40 km na wschód Sandomierz. Malownicze miasteczko jest chętnie odwiedzane przez turystów, których liczba w ostatnich latach wyraźnie wzrosła - za sprawą serialu "Ojciec Mateusz".Będąc w Sandomierzu warto poświęcić kilka godzin na wycieczkę do zbudowanego w XVII w. przez Krzysztofa Ossolińskiego zamku Krzyżtopór. Magnacki warowny pałac zachwyca bowiem architekturą, rozbudza wyobraźnię niezwykłą formą i fascynuje swoją historią, która przez lata obrosła w wiele WersaluBryła zamku zajmowała pierwotnie powierzchnię 1,3 hektara. Zbudowany na planie pięcioboku pałac wyznaczały przeszło 600-metrowej długości mury. Te liczby, choć imponujące, niewiele mówią o rozmiarach budowli. W przeciwieństwie do informacji, że zamek w Ujeździe był największym tego typu obiektem w Europie przed zbudowaniem także: Zobacz też: "Stobnicy się zamek należy". Budowa fortecy w Puszczy Noteckiej trwaJednak nie tylko jego wielkość robi wrażenie. Zbudowana w XVII w. magnacka siedziba to tzw. palazzo in fortezza, czyli pałac obronny - typ budowli bardzo rzadko spotykany w naszym kraju. Prawdopodobnie fundator zamku konsultował jego projekt z włoskimi architektami, gdyż budowla nawiązuje stylem do tamtejszej architektury. Zwraca uwagę zwłaszcza podobieństwo do florenckiego Palazzo symbolikaDzięki wyłączności na dostawy dla polskiego wojska, Krzysztof Ossoliński dorobił się ogromnej fortuny. Nie musiał więc oszczędzać na budowie swojej siedziby. Przeciwnie - chciał, by jego pałac przyćmiewał wszystkie ówczesne magnackie siedziby. Postawił na imponujące rozmiary budowli i niezwykły styl. Zbudowany na planie pentagramu zamek, łączy w sobie mroczną tajemniczość baroku, ze strzelistą lekkością renesansu. W nietypowym dla ówczesnej Polski, pięcioramiennym planie zamku badacze dopatrują się ukrytej przez Ossolińskiego symboliki. Niektórzy określają Krzyżtopór zamkiem humanistycznym, nawiązującym kształtem do człowieka, uznawanego za istotę doskonałą. Inni odnajdują w nim idee kabalistyczne, nawiązujące do drzewa kształt bryły zamku, a także niemal magiczne nazwy bastionów np. "Oto dla Ciebie", mogą też sugerować, że fundator Krzyżtoporu chciał, by jego siedzibę chroniły czarodziejskie moce. Według innej teorii zamek w Ujeździe nawiązuje do kalendarza. Cztery wieże, które pierwotnie zostały zaprojektowane, odpowiadają czterem porom roku, dwanaście dużych sal - po jednej na każdy miesiąc. Pięćdziesiąt dwa tygodnie znalazły swoje odbicie w mniejszych pokojach zamkowych, a 365 dni w roku - liczbie pałacowych i TopórNazwa fortecy w Ujeździe, to zbitek dwóch słów: krzyż i topór. Wyobrażające je płaskorzeźby stanowiły główną dekorację zamkowej bramy. Nietrudno wyjaśnić skąd w nazwie wziął się topór. To herb rodu rodziny Ossolińskich. Z kolei krzyż miał być wyraźnym znakiem kontrreformacyjnych poglądów fundatora. Mimo zainteresowania kabałą, numerologią i astrologią, Krzysztof Ossoliński, był zagorzałym nad bramą wjazdową znajdowała się tablica z napisem: "Krzyż obrona, krzyż podpora, dziadki naszego Topora, która jednak nie zachowała się do naszych czasów". W nazwie zamku - zdawałoby się dosłownej - kryje się jednak pewien sekret. Dawniej siedziba Ossolińskiego, zwana była Krzysztoporem, czyli zamkiem Krzysztofa herbu fatumMimo pięknego motta i bogatej symboliki, która niczym magia mogła chronić magnacką budowlę, zamek nigdy nie przynosił szczęścia swoim lokatorom. Krzysztof Ossoliński rozpoczął budowę obiektu w 1627 r. Gmach ukończono 17 lat później. Wiele wskazuje na to, że nie wszystkie pomieszczenia były już w tym okresie umeblowane i wykończone. Być może fundator wcale nie dożył tej chwili. Zmarł bowiem w 1645 r., niespełna rok po zakończeniu siedzibę odziedziczył syn fundatora - Krzysztof Baldwin Ossoliński. Cieszył się jednak zamkiem niewiele dłużej niż ojciec. Zginął cztery lata później w bitwie pod Zborowem. W kolejnych latach budowla została przejęta przez Szwedów. Po "potopie" budowla zmieniała właścicieli i szybko popadła w ruinę. Nowych lokatorów nie było stać na renowację wielkiej fortecy. Świetność Krzyżtoporowi próbował przywrócić Michał Jan Pac, ale kolejny właściciel też nie miał szczęścia - po klęsce konferencji barskiej musiał opuścić nie tylko zamek, ale także kraj. W XX w. kompleks dawał schronienie polskim żołnierzom, a potem został przejęty przez Armię Czerwoną, która przyczyniła się dalszego jego ciekawostkiDo wzniesienia budowli tej rozmiarów, co zamek w Krzysztoporze, musiano użyć gigantycznej ilości materiałów. 11 ton miejscowego piaskowca, 200 tys. cegieł i 30 tys. dachówek, naprawdę robią wrażenie. Nie mniejsze wywołują jednak inne materiały budowlane. Ponoć, dla uzyskania wodoodporności, zaprawę murarską mieszano z białkiem kurzych jaj. Jeśli wierzyć podaniom - wykorzystano ich ponad o dawnej świetności zamku świadczy przede wszystkim rozmiar budowli i zachowane w 90 proc. mury. Forteca jest pusta. Nie ma śladu po niezwykłych rozwiązaniach architektonicznych, które tu zastosowano. Nie ma nawet pewności, czy faktycznie istniały. Ponoć strop sali jadalnej wykonany był ze szkła. Jedna z wersji tej historii głosi, że szklany sufit stanowił dno gigantycznego akwarium, w którym pływały egzotyczne ryby. Biesiadujący goście mogli je podziwiać unosząc z inną teorią "akwarium" stanowiła właśnie sala jadalna, a "okazami" podziwianymi z górnego piętra, byli zebrani w niej goście. Znacznie mniej prawdopodobne do szklanego sufitu wydaje się istnienie korytarza do Ossolina. Rodowa wieś Ossolińskich, dziś malutka mała wioska, w której wciąż można zobaczyć ruiny dawnego zamku, znajduje się jednak ponad 20 km od Ujazdu. Jest więc wątpliwe, by obie budowle udało się połączyć tunelem. Jednak do dziś zachowały się o nim zamek musi mieć swojego ducha. Krzyżtopór nie jest tu wyjątkiem. Jest tu widywana postać czarnego husarza. Czarnym charakterem wśród zamkowych zjaw jest daleka krewna rodziny, skazana na śmierć ze względu na swojego psa. Pupil damy miał ponoć rozpoznawać złych ludzi i wskazywać ich głośnym szczekaniem. Za jego sprawą do lochów trafiłow wielu niewinnych ludzi. W końcu młody szlachcic, który odwiedził zamek, uznał, że pies i jego właścicielka uczynili dość szkód i nakazał obciąć damie plan filmowyPiękne i dobrze zachowane mury zamku Krzyżtopór od lat rozpalają wyobraźnię filmowców. Kiedy więc trafimy do niezwykłej fortecy może wydać nam się znajoma. To tu Daniel Olbrychski i Andrzej Seweryn, jako cześniak i rejent bawili nas w adaptacji "Zemsty" z 2013 r. W malowniczych murach powstały też niektóre sceny do pięknego filmu dla młodzieży "Przyjaciele wesołego diabła".Zamek Krzyżtopór gościł też ekipę serialu "Gabriel". Fani serialu "Ojciec Mateusz" również z pewnością rozpoznają charakterystyczne mury budowli. Na ekranie nie widać jednak tego co najważniejsze - niezwykłej magii tego miejsca. Tą trzeba poczuć na własnej newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze czasami jest w tekście krzyżtopór, a czasami krzysztopór. Problemy z ortografią? Aż się prosi, by jakaś fundacja lub ktoś z kasą go odbudował. Lepiej sprzedać komuś majętnemu (wyłączając Araba), niż patrzeć na tę ruinę...chyba się pomyliłem, to musiało być 11 milionów tonkoleś co to opisuje zaszalał: z 11 ton piaskowca można wybrukować wjazd do tego zamku i to krótki, prawdopodobnie chodziło o 110 tysięcy ton piaskowca..."Cześniak"? Co za czereśniak to pisał?Chyba jakaś bzdura 11 ton piaskowca i 200 tys cegieł to na duży dom a nie pałacno proszę wybudował za dostawy dla wojska. Taki ówczesny prezes NikPrzewodnik, który nas oprowadzał twierdził, że zamek Krzyżtopór nigdy nie został ukończony. Szwedzi rozkradli go w czasie potopu, a potem został spalony przez wojska rosyjskie, w czasie obrony przez zwolenników konfederacji rzetel...3 lata temu"Zemstę" Wajdy kręcono w Ogrodzieńcu, a nie w Ujeździe, pani Magdo (Bukowska).cala Jura jest piekna - np. zamek w Bobolicach zostal odbudowany - jednakze uwazam odbudowa tego typu objektow powinno zajac sie Panstwo - nie osoby prywatnepiekny zamek szkoda ze nikt go nie odbudowal piekny zamek i wokol teren az by chcialo sie w nim mieszkac a teraz co ruiny kaza nam ogladac to chore moze nadejda czasy ze w koncu jakis arystokrata go odbuduje trzymam kciukiA Kulczyk nadal buduje pałac w puszczy Noteckiej bez zezwolenia I tak imponująco wygląda cała Polska.
wieś z zamkiem krzyżtopór